Bardzo ciekawie zapowiada sie konfrontacja Liverpoolu z Fulham. Obydwie ekipy sa w bardzo dobrej dyspozycji. Fulham w ostatnich 2 kolejkach pewnie po 3-0 pokonal Sunderland i Bolton. Liverpool zas wogole wiosną to calkiem inna druzyna. To co wyprawia Kuijt z Suarezem sprawia,ze mecze The Reeds oglada sie z wielka przyjemnoscia. Na przelomie 4 ostatnich kolejek zdobyli az 10 pkt. Styl w jakim osiagali komplety punktow robia wrazenie ( Manchester City 3-0, Birmingham 5-0, Newcastle 3-0). Charakter pokazali takze na wyjezdzie z Arsenalem. Walecznosc do ostatniej minuty zostala nagrodzona 1 punktem. Dzisiaj chyba juz nikt nie ma watpliwosci kto uplasuje sie na 5 pozycji gwarantjuacej wystep w Lidze Europejskiej. Do rozegrania zostaly jeszcze 3 kolejki,a strata do Totenhamu wynosi juz tylko 1 pkt. Kazdy komplet punktow jest wiec na wage zlota. Takiej presjii wyniku nie ma juz Fulham. Nie groza im puchary, a ligowy byt zapewnili sobie juz kilka kolejek temu. Z reszta itak dysponuja oni nieporownywalnie slabszym skladem od gosci. Wlasciwie wyroznilbym tam tylko Dempseya (9 mln E-12 bramek), Zamora(7mln Zamora), bramkarza Hangelanda (10mln E) i pomocnika Damiena Duffa (4,5 mln E). O ile mi wiadomo tego ostatniego nie zobaczymy w jutrzejszej konfrotnacji. Ogolnie Liverpool to niemalze same gwiazdy (Kuyt, Carroll, SuA!rez, Joe Cole, Maxi RodrAÂguez, Gerrard, Meireles itd.). Tej druzyny tak naprawde nikomu nie trzeba przedstawiac. W dodatku The Reeds sa teraz w wsymienitej formie. Jutro spodziewam sie ich pewnego zwyciestwa i szczerze polecam ten typ. Zwlaszcza,ze bukmacherzy na takie roztrzygniecie daja nam bardzo duże kursy.

