To druga kolejka tureckiej Superligi. W pierwszej, zarówno Galatasaray, jak i ich dzisiejszy rywal, Eskisehirspor wygrali swoje spotkania. Gospodarze, pod wodzą nowego trenera Cesare Prandelliego wygrali na wyjeździe z zawsze nieobliczalnym Bursasporem 2:0. Ich dzisiejszy rywal poradził sobie na własnym stadionie z Konyasporem 2:1. Patrząc na potencjał i siłę obydwóch zespołów to nie ma wątpliwości kto jest faworytem tego spotkania. Galata mając takich piłkarzy jak Sneider, Yilmaz czy Melo musi się liczyć w walce o mistrzostwo Turcji. Patrząc na domowe spotkania w poprzednim sezonie to v-ce mistrz Turcji prezentuje się całkiem dobrze. Na 17 spotkań u siebie wygrali 13, 2 zremisowali i 2 razy przegrali. Strzelali ponad 2 gole na mecz. Sporym wzmocnieniem w drużynie włoskiego trenera jest Olcan Adin, który przyszedł z Trabzonsporu i którego z pewnością pamiętają kibice Legii. Eskisehirspor w poprzednim sezonie zajął dopiero 12 miejsce, lecz dzięki pucharowi krajowemu awansował do Ligi Europy. Największą gwiazdą drużyny jest wypożyczony z Benfici Lizbona, Rogerio Funes Mori. Patrząc na mecze wyjazdowe w poprzednim sezonie to podopieczni trenera Saglama grali w nich przeciętnie. Wygrali tylko 3 spotkania, 6 zremisowali i 8 przegrali. W poprzednim sezonie Galatasaray na własnym stadionie pewnie odprawił dzisiejszego rywala 3:0 i dzisiaj liczę na podobne rozstrzygnięcie

