Tego sezonu już dla Galatasaray nie da się uratować. Wiadomo, że drużyna ze Stambułu nie zajmie miejsca na podium, nie zagra w Lidze Mistrzów i jedyną szansą dla nich na grę w Lidze Europy jest dzisiejsze zwycięstwo i wpadka Osmanlisporu. "Galata" w 33 spotkaniach zgromadziła 48 punktów, co jest aż o 31 punktów gorszym wynikiem niż lider Besiktas. To pokazuje skalę przepaści w jaką wpadli gospodarze. Wygrali 12 meczów, 12 zremisowali i przegrali 9-krotnie. Strzelili 63 bramki, a stracili 49. W meczach na własnym stadionie wygrali 8-krotnie, 6 zremisowali i przegrali 2-krotnie, w tym w ostatnim meczu 1:0 z Besiktasem. Strzelili 34 bramki, a stracili 18. Ich dzisiejszy rywal już nie gra o nic, zajmuje dopiero 14 miejsce i może tylko spaść o jedną pozycję, ale i tak się utrzymają w lidze. Kayserispor zgromadził 34 punkty, na które złożyło się 7 zwycięstw, 13 remisów i 13 porażek. Strzelili najmniej bramek w lidze, bo tylko 25, ale i stracili bardzo mało, bo tylko 35, co jest jednym z lepszych wyników w lidze. Odnieśłi 4 zwycięstwa na wyjeździe, zremisowali 6 razy i przegrali 7 razy. Strzelili 29 bramek, a stracili 31. To jest mecz o życie dla Galaty i aby nie rozgniewać kibiców, warto było by go wygrać

