FAworyt - drużyna z Belgii, ale łatwo nie będzie bowiem Austriacy grają bardzo ofensywną piłkę. Duża presja tej grupy - wszystkie drużyny mają po 5,6 punktów powoduje, że każdy wierzy w swój sukces nawet po porażce w tym meczu. Tak też będzie z Rapidem, który ostatni swój mecz rozegra na własnym boisku. Ja liczę, że padnie tutaj bardzo dużo bramek a na pewno + 2,5. Statystyki obu drużyn na to wskazują bowiem gospodarze zdobywają w tych rozgrywkach średnio po 2 zdobyte i 2 stracone bramki. Belgowie - Genk przegrywają na wyjazdach a u siebie wygrywają. W pierwszym meczu tych drużyn w Austrii padł wynik 3:2 dla Rapidu. Genk ma szansę wygrać gdyż Rapid przyjeżdża osłabiony bez Auera, Schwab i Hofmana jednak nie ma wątpliwości, że będą walczyć choćby o remis. W Austrii mecz był w statystykach wyrównany po 50 procent posiadania piłki i po 7 strzałów celnych na bramkę. Rapid ma statystyki bramkowe 6:6 czyli średnio po 1,5 bramki zdobywanej i traconej. We Włoszech ostatnio jednak strzeliła ta drużyna 2 bramki, więc i dzisiaj stać ich na strzelenie chociaż 1 bramki.

