W jednym ze spotkań ostatniej kolejki Serie A Genoa podejmuje Atalantę. Pozornie jest to mecz bez większej stawki, oba zespoły dawno straciły szanse na grę w europejskich pucharach i nie są zagrożone spadkiem. Genoa jest na pozycji 10, Atalanta na 13. W rzeczywistości jednak gospodarzom zwycięstwo w tym spotkaniu jest bardzo potrzebne. Jedna okoliczność przekonuje mnie do typu najbardziej. Pomijając fakt, że gospodarze na pewno będą chcieli jak najlepiej zaprezentować się w ostatnim meczu przed swoją widownią, wygrana będzie miała dla klubu konkretny finansowy wymiar. Utrzymanie 10 miejsca oznacza zastrzyk w wysokości 2,5 mln euro z praw telewizyjnych, co dla takiego klubu jest znaczącą kwotą. Tuz za Ganoą jest Torino, które ma tylko 1 punkt straty. Gospodarze muszą więc wygrać, aby na 100% obronić pozycję w tabeli. Jedyny istotnym osłabieniem będzie brak Perina (1 bramkarz). Do składu wraca jeden z podstawowych środkowych obrońców Ezequiel Munoz. Natomiast dla Atalanty to spotkanie jest bez znaczenia. Piłkarze są już pewnie myślami na wakacjach. Atalanta bardzo słabo spisywała się przez cały sezon na wyjazdach, z których przywiozła tylko 12 punktów. Dla porównania Ganoa zdobyła u siebie 33 punkty, blisko 3 razy więcej.

