W drugim poniedziałkowym spotkaniu Seria A które zakończy też 32-ą kolejkę tych rozgrywek Genoa na własnym stadionie podejmować zespół AC Milan Genoa ma już chyba w Seria A wszystko ugrane a mam na myśli to że spadek ani puchary im nie grożą. Obecnie plasują się na trzynastym miejscu i chyba na końcówkę sezonu mają jeden cel wyprzedzenie lokalnego rywala do którego tracą tylko dwa oczka i zwyciężając w dzisiejszym starciu uczynią pierwszy krok w tym kierunku. Przed własną publicznością notują dość przyzwoity bilans 7-4-4, bramki 19:15. Genoa na pewno jest to zespół który w momencie przegrywania podejmuje ryzyko w ostatnich minutach czego potwierdzeniem jest ostatnie starcie z Chievo gdzie dwie bramki stracili w samej końcówce a grali dodatkowo w przewadze, nie ma co ukrywać Milan w kontrach jest bardzo dobry. Trener Gasperini będą musiał w dzisiejszym starciu radzić sobie bez obrońcy Vrsaljko 18/0 oraz pomocnika Matuzalema 21/0. Milan przechodzi duży kryzys w tym sezonie, jedno jest już pewne w przyszłym roku nie zobaczymy Mediolańczyków w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów a to dla klubu oznaczać wielką stratę finansową. Po przegranym w kiepskim stylu dwumeczu z Atletico Madryt oraz porażce z Parmą 2:4, Seedorf dostał podobno ultimatum w postaci zdobycia przynajmniej punktów w meczach z Lazio i Forentiną oraz miała być widoczna poprawa gry zespołu. Był to chyba impuls bo faktycznie gra uległa dużej poprawie no i udało się zremisować 1:1 w Rzymie z Lazio oraz wygrać 0:2 z Fiorentiną, trzeba zaznaczyć były to dwa bardzo trudne wyjazdy. Poprawę dyspozycji potwierdzili w meczu z Chievo, wygrywając pewnie 3:0. Bardzo dobrze wygląda ofensywa na czele z Kaką, Balotellim i dwójką nowych graczy Taarabatem oraz Hondą a w obwodzie mamy jeszcze Robhino, Pazziniego Wynik w rejonie walki o Ligę Europejską ułożyły się dla nich pomyślnie i to co się jeszcze nie dawno wydawało nierealne stało się na pewno możliwe do wykonania. Obecnie Mediolańczycy do piątego Interu tracą osiem punktów ale tak jak napisałem w pierwszym zdaniu kończą kolejkę a więc ta strata może wynosi tylko pięć oczek. Na pewno gra w Lidze Europejskiej ich interesuje bo trzeba przypomnieć że właśnie od przyszłego roku zwycięzca tych rozgrywek będzie mógł w nagrodę zagrać w Lidze Mistrzów a nie ma co ukrywać i w przyszłym sezonie Milanowi będzie ciężko zająć miejsce w pierwszej trójce. Jeśli chodzi o wyjazdy w tym sezonie to mega overowo sporo strzelają i sporo tracą 26:27. Jak to w przypadku Milanu zawsze ktoś kontuzjowany się znajdzie, dziś zabraknie takich graczy jak El Shaarawy, De Sciglio, Petagna, Amelia, Muntari i Essien. Idę tutaj w stronę overa, Genoa ma tak jak wspomniałem jeden cel do końca sezonu wyprzedzenie lokalnego rywala i na pewno u siebie nie spoczną na lurach bo kibice tego bardzo nie lubią co pokazali w poprzednim sezonie. W przodach mają Gilardino który jak gwarancją bramek. Milan też zdecydowanie lepiej wygląda w ofensywnie co ostatnio potwierdził i tak jak napisałem jest szansa jeszcze na ligę europejską ale trzeba do końca wszystko wygrać a to wymaga większego zaangażowania w ofensywę w każdym meczu.

