Wygrana Romy wydaje mi się najbardziej prawdopodobnym wynikiem tego meczu. Po zwycięstwie nad Atalantą morale w tym zespole na pewno znowu wzrosło. Dobrą wiadomością są też powroty kluczowych zawodników Zemana (wracają De Rossi, Osvaldo i Totti). Roma będzie więc dziś znacznie silniejsza aniżeli w starciu z Atalantą (goście tylko bez Destro i Burdisso). Z drugiej strony Genua nie jest w najwyższej formie, od czasu niespodziewanego zwycięstwa z Lazio Ganoa zagrała 3 słabe mecze, każdy remisując: z Parmą (jedyny punkt Parmy na wyjeździe) Udinese (grającym bez Di Natale) i Palermo będącym w kryzysie. Ponadto gospodarze w dalszym ciągu bez kilku kontuzjowanych zawodników, którzy normalnie wychodziliby w 1 składzie (Ferronetti, kaitan Rossi oraz Vargas - osłabienia głównie w 2 linii). Jedyny argument kontra to statystyki, 4 ostatnie mecze między tymi zespołami na Stadio Luigi Ferraris kończyły się zwycięstwem Genui, mnie jednak bardziej przekonuje aktualna forma i wiadomości z zespołów, i myślę że ta seria zostanie przerwana.

