Już o godz. 12:00 Getafe podejmie na własnym stadionie Real Sociedad ,w ramach 20 kolejki Primera Division.Gospodarze są ostatnio w słabej formie,notują już 4 porażki z rzędu w lidze m.in. ze słabymi Rayo i Malagą,a także przegrali w dwumeczu w Pucharze Króla z Barceloną 0:6.Getafe średnio wykorzystuje atut własnego boiska.Wygrało 4 spotkania,2 zremisowało i 4 przegrało.Dużą bolączką gospodarzy jest strzelanie goli.Do tej pory zdobyli 20 bramek,co daje 1 bramkę na mecz.W ostatnich 5 spotkaniach Getafe strzeliło tylko 3 gole,a straciło aż 10. Real Sociedad odbył mały maraton z Villarealem,rozgrywając 2 spotkania w Pucharze Króla oraz 1 w lidze.W weekend zespół z San Sebastian został rozbity przez świetnie grająca "Żółtą łódź podwodną" aż 5:1 ,ale już w czwartek Real wziął rewanż na rywalach i wyeliminował ich na wyjeździe z Copa Del Rey. Tak wysoka porażka to był jak dla mnie wypadek przy pracy.Goście nadal grają świetnie ,a pierwsze skrzypce grają Anotine Griezmann i Carlos Vela,którzy zdobyli odpowiednio 12 i 8 bramek.Przyjezdni z drużynami z dolnej części połówki tabeli radzą sobie bardzo dobrze,przykłady to m.in. zwycięstwa 1:2 z Granadą,5:1 z Betisem,5:0 z Osasuną. Real ma kim postraszyć w ataku,wystarczy powiedzieć,że do tej pory strzelił aż 36 goli.Zawodnicy wiedzą jak ważny jest to mecz,gdyż dzięki zwycięstwu mogą utrzymać się na 6 miejscu,a nawet "wskoczyć" na 5.Getafe na razie w bezpiecznej strefie z przewagą aż 7 "oczek" nad strefą spadkową.Typuję 1:3.

