Legia w komfortowej sytuacji gdyż nie mieli spotkania w środku tygodnia w ramach Ligi Europy. Swoje kolejne spotkanie w ramach europejskich pucharów rozegrają dopiero w przyszły czwartek więc spodziewam się w Bełchatowie pierwszej wyjściowej jedenastki. Dodatkowo awans do fazy pucharowej mają już zapewniony więc Berg i spółka będą zapewne chcieli odskoczyć w lidze przed decydującymi dwumeczami w pucharach. Legia jak to Legia wiadomo że kadrowo i organizacyjnie górują nad resztą ligi o kilka poziomów. Pomimo "odpuszczenia" kilku spotkań na rzecz pucharów warszawiacy i tak mają punkt przewagi nad Śląskiem. Jeśli jakakolwiek drużyna potrafiłaby łączyć rozgrywki na 2 frontach to z naszej ekstraklasy jest to jedynie Legia. W ostatnich dniach przedłużył kontrakt Radović, który zostanie już prawdopodobnie do końca kariery. Kadra oczywiście bardzo silna na czele z długowiecznym Saganowskim, świetnym Dudą czy reprezentantami kraju - Żyro, Kucharczykiem czy Jodłowcem. Gospodarze mają za sobą świetną rundę co potwierdza wysokie 4 miejsce w tabeli. Martwi nieco bilans zdobywanych bramek - w 15 pojedynkach zaledwie 14 bramek, to nawet mniej niż ostatnia w tabeli Zawisza Bydgoszcz. W starciu z tak doświadczoną defensywą jaką ma Legia może być bardzo trudno nawet o 1 bramkę. Pytanie jak długo Bełchatowianie będą w stanie rywalizować z czołówkę naszej ligi. Czy zawodnicy potrafią na przestrzeni całego sezonu utrzymywać wysoką formę? Czy kadra zespołu nie jest zbyt krótka? Mam poważne wątpliwości. Spodziewam się dość wyrównanego pojedynku w którym zwycięży spokój, doświadczenie i jakość Legii. Bełchatów może zostać srogo wypunktowany. Typuję 0:2 lub 1:2. Początek punktualnie o 20:45. Kurs całkiem zachęcający, można spróbować.

