W poprzedniej kolejce Polonia dość niespodziewanie ale w pełni zasłużenie przegrała swój mecz z Widzewem Łódź. "Czarne Koszule" jeśli nie chcą bardziej zdenerwować swojego właściciela Józefa Wojciechowskiego a Jacek Zieliński chce utrzymać posadę trenera to dzisiejszy mecz z GKS-em Bełchatów muszą wygrać. Bełchatów jest to drużyna, która w dwóch przoprzednich sezonach była niewygodnym rywalem dla "Czarnych Koszul". Polonia bowiem nie potrafiła z tą drużyną wygrać, zmieniło się to w obecnych rozgrywkach gdy na Konwiktorskiej wygrała 2-1. Liczę, że uda się również przełamać w meczu wyjazdowym tym bardziej, że GKS w tym sezonie nie jest tak mocny jak w poprzednim o czym niech świadczy pozycjia w tabeli (12) i walka bądź co bądź o utrzymanie. Dzisiaj w drużynie Kamila Kieresia zabraknie Pawła Buzały i Jacka Popka, w Polonii nie ma osłabień ale wydaje się, że nastąpi zmiana w bramcę i być może również jakieś przetasowania w obronie. GKS w tym sezonie na własnym boisku spisuje się całkiem dobrze, przegrali raptem 2 razy, 4 razy wygrywając i 3 remisując. Od pięciu spotkań są niepokonani na swoim boisku a wygrać w Bełchatowie udało się jedynie ekipom Lecha Poznań i Legii Warszawa. Czy Polonią jest wstanie powtórzyć ich osiągnięcie? Myślę, że tak jest to bardzo mocna drużyna, która nie boryka się z problemami kadrowymi oraz chce udowdnić, że mecz z Widzewem był tylko wypadkiem przy pracy i nadal trzeba brać ich na serio jeśli chodzi o walkę o mistrza. Na wyjazdach Polonia jest raczej bezkompromisowa wygrała bowiem 4 razy tyle samo przegrywając i tylko raz remisując. Trzy ostatnie mecze wyjazdowe to trzy zwycięstwa (Lechią, Wisła, ŁKS) liczę więc na potrzymanie dobrej passy i kolejne zwycięstwo.

