CHorzowianie przed tygodniem podejmowali przy ulicy Cichej Podbeskidzie w spotkaniu o sześć punktów w tabeli i ulegli Góralą aż 3:1 po bardzo słabym meczu, dziś rozegrają kolejne spotkanie o podwójną pule, bo rywalem bedzie Bełchatów który jest otatni w tabeli ze stratą 9 punktów do Ruchu, jednak gra GKSu jest bardzo równa pierwsze cztery spotkania zremisowali bezbramkowo w tym sezonie, wygrali ze śląskiem 1:0 i przed tygodniem przegrali w Kielcach z Koroną. Ruch rozegrał troche więcej spotkań, bo gra również w pucharze Polski na tygodniu podejmował Legie z którą bezbramkowo zremisował, a wcześniej wygrywał w Lubinie, oraz przegrał w Kielcach. W tym meczu obie ekipy bedą grać bardzo ostrożnie, GKS czuje się u siebie zdecydowanie pewniej niż na wyjazdach, ale wydaje mi się że dziś to Chorzowianie będa prowadzić gre, jednak nie wygrają i zanotują pierwszy remis na wyjeździe. Dla Ruchu nie zagrają dziś Marcin Baszczyński, Marek Zieńczuk, Paweł Sultes, Gabor Straka i Maciej Sadlok, a więc bardzo okrojony skład ma do dyspozycji Jacek Zieliński. Bełchatowianie nie będą mogli skorzystać z usług Patryka Rachwała, Szymona Sawali i Adriana Basty. Zapowiada się ciekawe widowisko już o 13:30 w Bełchatowie.

