4 kolejka naszej ekstraklasy. GKS Bełchatów z miejsca numer 4 podejmuje Śląsk Wrocław z miejsca nr 5. Obie ekipy dzieli jeden punkt na korzyść Bełchatowian, którzy nie przegrali jeszcze w tym sezonie (2 wygrane i remis). Jeśli chodzi o faworyta tego spotkania to ciężko wskazać zwycięzce tego spotkanie, aczkolwiek uważam, że to mecz w którym padnie sporo bramek. Wydaje się, ze obie ekipy są w dobre formie i udanie weszły w ten sezon. Bełchatów potrafił ograć Legie, a Śląsk Ruch oraz Zawisze. Śląsk w ofensywnie prezentuję się bardzo dobrze, a należy też pamiętać o braku jednego z najlepszych napastników polskiej ligi Paixao, który być może wróci na dzisiejsze spotkanie. W sparingu z Borussia Wrocławianie przegrali 0:3, ale to akurat było do przewidzenia, gdyż obie drużyny są na całkowicie różnych etapach jak i poziomie. Obstawiam, że obie drużyny zaprezentują ofensywny styl gry i kibice zobaczą sporą ilość bramek. Siła obu ekip to ofensywa, więc nie okazji do zdobycia bramek nie powinno dziś zabraknąć.

