To spotkanie rozpoczyna sobotnie zmagania z T-Mobile Ekstraklasą. Faworytami są przyjezdni i ten fakt uważam za niezaprzeczalny, jednak bukmacherzy są ostrożni z wystawienie kursu niższego kursu na AÅ¡ląsk, gdyż zdają sobie sprawę z tego, iż GKS Bełchatów znajdujący się obecnie s strefie spadkowej z pewnością chciałby uzyskać jakieś punkty w tym spotkaniu. Czy mają na to szanse. Teoretycznie tak, jednak praktycznie lepszym składem dysponują zawodnicy z Dolnego AÅ¡ląska. Słychać głosy, że Wrocławianie grają obecnie naprawdę dobrą piłkę, natomiast Bełchatowianie znajdują się w kryzysie. AÅ¡wiadczy o tym fakt, że nie wygrali meczu od sześciu kolejek. A na dodatek w sześciu ostatnich meczach strzelili zaledwie jedną bramkę, tak powtarzam jedną bramkę. Dziś w drużynie gospodarzy zabraknie acka Popka i Leszka Nowosielskiego. Do składu powracają Dawid Nowak i Maciej Mysiak jednak ich forma stoi pod znakiem zapytania. Wrocławianie przewodzą ligowej tabeli. Są niepokonani od czterech meczy. Na wyjazdach zdobyli dziewięć punktów na cztery rozegrane spotkanie. Zanotowali tylko jedną porażkę wyjazdową miesiąc temu z Koroną Kielce. Dziś Orest Lenczyk obmyślając skład nie będzie mógł wziąć pod uwagę Waldemara Soboty, Przemysław Kaźmierczaka, Dariusz Sztylka i Amir Spahić. Przyjezdni mają na tyle wyrównany skład, iż powinni sobie poradzić, zwłaszcza, że wygrali dwa ostatnie bezpośrednie mecze-powodzenia

