Po ostatnim spotkaniu derbowym z Tychami przegranym w stosunku bramkowym 1:3 kolej na następny pojedynek z rzędu tych "niewygodnych". Do Katowic bowiem przyjeżdża drużyna Wisły Płock która w ostatnim okresie spisuje się bardzo przyzwoicie. Dlatego też nie dziwi ich dotychczasowa 6 lokata w tabeli I Ligi. Ich bilans 26 zdobytych punktów (7-5-4) oraz bilans bramkowy 18:16 który moim zdaniem pozwoli im przez zimę spokojnie plasować się w górnej części ligowej tabeli. W składzie Nafciarzy w dzisiejszym spotkaniu zabraknie na pewno Fabiana Hiszpańskiego który został powołany do reprezentacji młodzieżowej oraz zmagającego się z urazem Łukasza Sekulskiego. Właśnie z tym pierwszym będzie największy problem gdyż był on etatowym młodzieżowcem w ekipie prowadzonej przez Marcina Kaczmarka. W tym wypadku najprawdopodobniej ze składu wypadnie Seweryn Kiełpin - podstawowy bramkarz Wisły a jego miejsce zajmie młodzieżowiec - Daniel Szczepankiewicz. Z kolei gospodarze przystąpią do meczu bez kontuzjowanego od dłuższego czasu Adriana Napierały. Ostatnia porażka była dla GKSu przerwaniem trwającej od 9 spotkań serii bez porażki. Styl w jakim zostali pokonani tydzień temu przez Tyszan, nie był powodem do chluby. Moim osobistym zdaniem stawiam dzisiaj na kolejną porażkę Katowiczan. Jest to końcówka rundy jesienniej i moim zdaniem może co niektórym zawodnikom brakować świeżości a trudy spotkań mogą dać się we znaki. Wisła Płock w ostatnich spotkaniach potrafiła zaskakiwać (m.in wygrana z liderem z Bełchatowa) dlatego też dla mnie prawdopodobne jest urwanie punktów przez Nafciarzy. Typ bardziej z tych "da się lub nie" jednak w tym miesiącu nie mam już nic do stracenia :) Powodzenia wszystkim!

