Ekipy prowadzone przez Duszana Radolsky'ego mają to do siebie, że nie najlepiej wchodzą w sezon ale rozkręcają się z każdą kolejną kolejką, mając przy tym bardzo dobrą końcówkę sezonu. Wydaje się, że początek w Termalice to potwierdza, ekipa z Niecieczy bowiem nie miała imponującego startu w sezon, w 6 pierwszych kolejkach 6 punktów jednak ostatnio wygląda to coraz lepiej. Wygrana z GKSem Bełchatów oraz Stomilem Olsztyn sprawiły, że "Słoniki" nieco awansowały w ligowej tabeli i dziś zapewne liczą na kolejny awans i kolejne 3 punkty. Rywalem Termalici dziś GKS Tychy, zespół, który jest w przebudowie po tym jak latem odeszło z drużyny kilku dość ważnych piłkarzy z poprzedniego sezonu jak: Bartłomiej Babiarz, Jakub Bąk, Marcin Folc, Mateusz Bukowiec, Piotr Rocki, Maciej Mańka czy Mateusz Kupczak nie potrafi odnaleźć się w obecnych rozgrywkach. Jak na razie po 8 kolejkach zespół z Tych ma na swoim koncie 6 punktów i w tabeli wyprzeda tylko Miedź Legnicę oraz Puszczę Niepołomice. Wydaje się więc, że Termalica jeżeli chce walczyć również w tym sezonie o awans to mecze z takimi zespołami powinna rozstrzygać na swoją korzyść. Tym bardziej, że Tychy obecnie nie są w najwyższej formie (mówiąc delikatnie) i jest to drużyna, której jak na razie najłatwiej strzelać bramki - 17 straconych goli jak do tej pory w lidze i jest to oczywiście najgorszy bilans w rozgrywkach. Jeśli chodzi o nieobecnych to w drużynie gospodarzy nie zagrają Damian Krajanowski i Damian Szczęsny natomiast w ekipie gości Sebastian Olszar, Damian Piotrowski i Krzysztof Kaczmarczyk.

