Lakersi spadli z wysokiego konia przegrywając 2 mecze z rzędu po passie 9 zwycięstw. Broniący mistrzowie przegrali wczoraj z Utah z którymi wcześniej nie mieli żadnych problemów. Skuteczność rzutów tylko 38%, w porównaniu do marnych 40% Utah to i tak wiele po przegranym meczu 1 pktem, ale przegranym. Lakersi zapomnieli jak się gra? Pozostało 5 meczów do końca rundy zasadniczej i Lakersi nie mają już raczej szans na zajęcie 1 miejsca w Western Conference. Warriors mimo wyeliminowania ze startu w play-off grają całkiem nieźle. Wygrali 4 na 7 ostatnich meczów, w tym z Dallas i ostatnio całkiem pokaźnie z Portland na ich terenie - 87:108. W tych meczach bardzo dobrze prezentował się Ellis i Lee (po ok 30 pktów). Warriors u siebie to drużyna underowa, sporo rzucają i mało tracą. Mają dużą szansę na wygranie tego meczu, szczególnie że Lakersi mogą oszczędzać skład a drugi garnitur nie jest tak mocny by wygrywać na wyjeździe.

