Na dziś wybrałem pojedynek na szczeblu I ligi, w Łęcznej faworyt rozgrywek Cracovia zmierzy się z Bogdanką. Faworytem bukmacherów są w tym spotkaniu goście ja jednak nie przekreślałbym szans gospodarzy szczególnie po tym co ostatnio "Pasy" prezentowały w swoich spotkaniach. Podopieczni Wojciecha Stawowego grają bowiem ostatnimi czasy grubo poniżej oczekiwań, szczęśliwe zwycięstwa (2-1 z Wartą, 1-0 z Katowicami) przeplatali ostatnio spektakularnymi porażkami (0:3 Stomil, 0:2 Dolcan), a ostatnio po dość bezbarwnej grze zremisowali w zaległym spotkaniu z Olimpią Grudziądz 0:0. Bogdanka co prawda również nie jest w jakiejś nadzwyczajnej formie - w tej rundzie udało im się raptem raz wygrać i to dzięki fatalnemu błędowi bramkarza rywali z Arką 2:1. Jest jednak kilka powodów, które sprawiają, że można spróbować w tym meczu zagrać właśnie zwycięstwo gospodarzy. Pierwszy jest to fakt, że obie ekipy niespecjalnie radzą sobie w meczach wyjazdowych. Bogdanka w 13 meczach wyjazdowych nie odniosła ani jednego zwycięstwa (6 remisów i 7 porażek), Cracovia natomiast ostatni raz na wyjeździe wygrała 28 października z outsiderem rozgrywek Polonią Bytom (ogólnie 5 zwycięstw, 3 remisy i 5 porażek). W takiej sytuacji wydaje się uzasadniona próba grania na zwycięstwo Bogdanki tym bardziej, że jak już wspominałem wcześniej Pasy ostatnio grają naprawdę poniżej oczekiwań i nawet na własnym obiekcie często piłkarze słyszą gwizdy dezaprobaty w swoim kierunku. Mówiło się bowiem, że w Cracovii ma dojść do "trzęsienia ziemi" po porażkach ze Stomilem i Dolcanem ja jednak osobiście nie widzę, by piłkarze jakoś szczególnie byli zmobilizowani w meczach czy to z Wartą czy Olimpią Grudziądz. Ponadto warto zwrócić uwagę, że dziś zagrają przeciwko sobie dwie ekipy, które najlepiej spośród wszystkich pierwszoligowców radzą sobie w meczach u siebie: obie ekipy mają po 29 pkt zdobytych na własnym terenie w 12 meczach (Bogdanka 9 zwycięstw, 2 remisy i 1 porażka, Cracovia bilans podobny). Dlatego według mnie w takim meczu nie bez znaczenie jest atut własnego boiska, tak przynajmniej mi się wydaje i według mnie własne boisko może mieć tutaj spore znaczenie. Druga sprawa to w Cracovii brakuje lidera, kogoś kto wziąłby się za rozgrywanie piłki, obsłużył kolegę idealnym podaniem, obecnie nie ma takiego zawodnika gra Cracovii jest monotonna, zdarzają się bowiem okresy w grze (dość częste) gdzie Pasy po prostu biją głową w mur w dodatku sami potrafią stworzyć zagrożenie pod własną bramką. Brakuje takiego zawodnika jakim był Straus czy nawet Ntibazonkiza. Gram więc w tym spotkaniu zwycięstwo gospodarzy, statystyki przemawiają właśnie za nimi, a jak będzie w rzeczywistości przekonamy się już dziś, początek meczu w Łęcznej od godziny 17:00.

