W ostatnim spotkaniu 23. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, Górnik Łęczna przed własną publicznością podejmować będzie Cracovię. Beniaminek gra bardzo równy sezon jak na razie bilans 7-7-8 idealnie to obrazuje, niestety nie daje im to jak na razie dużego bezpieczeństwa bo nie da się ukryć cel to pozostanie w elicie. Aktualnie nad przedostatnim Ruchem mają cztery punkty przewagi czyli biorąc po uwagę podział punktów jest to znikoma przewaga. Druga strona jest jednak taka że ścisk jest bardzo duży i jak najbardziej stać ich na miejsce w ósemce i jeśli dziś zgarną komplet punktów wskoczą aż na ósme miejsce. Tak więc patrząc na układ tabeli ten mecz ma ogromna znaczenie. Wiosną zanotowali jak na razie każdy wyniki – remis z Zawiszą 0:0, pierwsza porażka przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze i dobry mecz w Szczecinie i wygrana z Pogonią. Wracając do gry u siebie to na pewno ich bardzo duży atut jak wspomniałem dopiero dwa tygodnie temu przegrali pierwsze spotkanie przed własną publicznością, po za tym pięć zwycięstwa i cztery remis – grając naprawdę bardzo skuteczną piłkę nie bojąc się zaatakować przekonały się od tym takie zespoły jak Legia, Pogoń, Zawisza czy Ruch które dostały po trzy bramki. Cracovia solidnie przepracowała okres zimowy i wiosną zanotował jak na razie trzy remisy, jednak i tak spowodowało to spadek na trzecie miejsce od końca. Mimo wszystko te trzy oczka trzeba bardzo cenić ze względu na rywali a grali z Śląskiem, Lechem oraz na wyjeździe z Podbeskidziem. Jednak remisami nie da się utrzymać w lidze szczególnie w takich starciach z takim przeciwnikiem trzeba grać bardziej odważnie. Tylko z takim nastawianiem za bardzo im nie idzie głównie ze względu na brak skuteczności pod bramką bo błędy indywidualne w defensywie zawsze popełniali i będą je robić. Swoje mecze wygrała zarówno Zawisza oraz Ruch czym zbliżyły się do dzisiejszych ekip, dlatego w przypadku remisu obie stracą. Górnik jak wspomniałem u siebie gra zdecydowanie bardziej odważniejszą piłkę a co najważniejsze skuteczną. Cracovia po trzech bardzo trudnych meczach rundy wiosennej gra wreszcie z rywalem z którym muszą po prostu zagrać odważniej i to zapowiada trener. Kurs na bramki bardzo dobry i jakoś czuje że tutaj trochę tych goli zobaczymy a już na pewno minimum trzy.

