W ostatniej kolejce obecnego sezonu w grupie „spadkowej” dojdzie do niezwykle ciekawie zapowiadającego się spotkanie pomiędzy Górnikiem Łęczna i GKS Bełchatów. Będzie to spotkanie zespołu, który ligę opuszcza (Bełchatów) z zespołem, który o utrzymanie desperacko walczy a możliwe ono będzie tylko i wyłącznie w przypadku zwycięstwa w piątkowym meczu. Łęczna przez większą część rozgrywek był zespołem środka tabeli i dopiero ostatnie słabe występy przyczyniły się do tego, że aby pozostać w lidze konieczne będzie zwycięstwo w ostatnim meczu. Patrząc na ostatnie wyniki nie wydaje się to aż takie pewne ponieważ 6 ostatnich domowych spotkań to 3 remisy i 3 porażki. Co ciekawe przed tą serią stadion w Łęcznej był miejscem gdzie o punkty ciężko było wszystkim a punkty zostawiały tam Legia (3:1), Lech (1:1), Jaga (0:0) i Śląsk (1:1). Kibice liczą więc na przebudzenie miejscowych i walkę w najważniejszym meczu mijającego sezonu. Bełchatów, który został pierwszym spadkowiczem przyjedzie do Łęcznej w mocno osłabionym składzie. Do nieobecnych już wcześniej zawodników po meczu z Koroną na urazy narzekają najskuteczniejszy zawodnik zespołu Piech, skrzydłowy Michał Mak a za kartki pauzuje Wroński. Wszystko to w połączeniu z brakiem motywacji wynikającej z układu tabeli powoduje że o wolę walki może być trudno przez co dobry wynik przez nich osiągnięty byłby sporym zaskoczeniem. W omawianym spotkaniu grają ze sobą zespoły desperacko walczący o utrzymanie zespół z Łęcznej z zdegradowanym już Bełchatowem. Liczę na wolę walki u miejscowych i ich zwycięstwo które da im utrzymanie w lidze.

