Piątkowe spotkanie Górnik Łęczna - Ruch Chorzów będzie tym które zapoczątkuje siedemnastą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Górnicy w chwili obecnej zajmują czternastą pozycję w tabeli, a Chorzowianie są jedną lokatę niżej. Według bukmacherów faworytem tego widowiska będą gospodarze. Po części można się z tym zgodzić, bo piłkarze z Łęcznej nieźle sobie radzą na własnym boisku. Nie przegrali oni tam jeszcze ani jednego meczu. Pokonywali oni u siebie już między innymi Pogoń Szczecin (4:2), Zawiszę Bydgoszcz (5:2) czy Koronę Kielce (1:0). Są to dobre wyniki jak na zespół z dość średnią kadrą. Wątpię jednak aby stać ich było na pokonanie Ruchu Chorzów. Podopieczni Waldemara Fornalika powoli wznoszą się na wyżyny po bardzo nieudanym pierwszym etapie sezonu. Dobrze wyglądał mecz z Jagiellonią Białystok (5:2) ale nieco już gorzej ze Śląskiem Wrocław (1:0), mimo to wygrany. Wygląda na to że Niebiescy dochodzą do formy, bo już o niebo lepiej w tych dwóch spotkaniach prezentowali się Filip Starzyński, Grzegorz Kuświk oraz defensywa zespołu. Nie wierzę jednak że to oni przełamią tą imponującą serię meczy u siebie bez przegranej Górnika. Oni u siebie są wymagający i niejednokrotnie pokazali klasę. Dziewiąta porażka Ruchu w sezonie jest również jak dla mnie też mało możliwa, bo gracze z Chorzowa ewidentnie się już przełamali. Sadzę że zobaczymy wyrównany mecz i wynik 1:1.

