Dziewiątą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy zamkniemy w Łęcznej gdzie miejscowy ekipa Górnika będzie podejmować Wisłę Kraków. Górnik rozpoczął bardzo dobrze sezon od dwóch zwycięstw ale do tego momentu zaczęły się schody i do swojego konta dopisali raptem jeden punkt w pięciu meczach. Poważnie trener musi martwic postawa w defensywie całego zespołu – dużo błędów i to bardzo prosty czego efektem jest 9 bramek straconych w trzech spotkaniach (w każdym po trzy). Jeden z tych meczy rozegrali i na szczęście potrafili sami tworzyć akcję strzelają dwie bramki przeciwko Śląskowi. Wisła chce jak najdłużej zostać niepokonaną ekipą w lidze, pięć remisów jednak przy dwóch zwycięstwach nie daje wysokiej pozycji ale wszystko może się zmienić w tym spotkaniu, przy zwycięstwie wskoczą na najniższym stopień podium. Taki obrót spraw będzie dla nich wzmocnieniem mentalnym a na pewno poprawi rokowania Moskala których doskonale zdaje sobie sprawę że musi też zacząć regularnie wygrywać. Biała Gwiazda gra dalej to samo mają ogromną łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych, potrafią to wykorzystywać, grając szybko po prostu dla mnie wszystkie mecze tej ekipy było warto oglądać bo zawsze coś się dzieło. Defensywa to dalej wielki problem i moim zdaniem nic w tym aspekcie nie ulega zmianie są błędy i są tracone bramki. Górnik walczy o przełamanie u siebie mimo że dwie porażki w trzech meczach zawsze czuli się dobrze a już na pewno nie bronili się i dziś też takiej sytuacji nie będzie, po ostatnich występach nie ma co ufać defensywie prowadząc nawet dwoma bramki potrafili przegrać – trzeba dziś atakować tym bardziej ze jak wspomniałem Wisła ma ten sam problem, jeśli po prostu obie ekipy zagrają na takim poziomie jak w ostatnich starciach to tutaj pop prostu trzy bramki nie powinny być problemem.

