Inauguracyjną kolejkę polskiej T-Mobile Ekstraklasy zakończymy w Zabrzu gdzie tutejszy Górnik będzie podejmował Cracovie Kraków. W obu ekip po sezonie zaszło wiele zmian. Rozpocznijmy od gospodarzy którzy będą mieli tak naprawdę dwóch trenerów w momencie rozgrywania spotkań z ławki zespołem będzie dyrygował Dankowski, natomiast cały tydzień gracze będą spędzać pod okiem Roberta Warzychy - zobaczymy jak to wypali. Jeśli chodzi o kadrę to w Górniku nie zobaczymy już Prejuce'a Nakoulmy, Pawła Olkowskiego, Antoniego Łukasiewicza i Norberta Witkowskiego, brak pierwszych dwóch to duże straty chociaż Prejuce rundę wiosenną poprzedniego sezonie do udanych na pewno nie zaliczył. Kogo sprowadzono w ich miejsce i w ich miejsce do Zabrza przybyli Dawid Plizga, Szymon Sobczak, Roman Gergel i Armin Cerimagić. Największy mankament to postawa defensywy w grupie mistrzowskiej gdzie w łatwy sposób tracili bramki, na pewno poprawili ten aspekt gry ale czy będzie już idealnie według mnie na pewno nie tym bardziej że Górnik u siebie zawsze grał ofensywnie a jakimś dodatkowym motywatorem do ofensywnej gry będzie obecną na tym spotkaniu Lukasa Podolskiego. Cracovia która świetne radził sobie na początku sezonu przeszła gruntowną przebudowę po tym jak zimą i w grupie spadkowej grali bardzo słabo. Ich forma i dyspozycja jest tak naprawdę wielką niewiadomą. Największą zmianą był postawienie na trener Roberta Podolińskiego dla którego będzie debiut w Ekstraklasie. Kapitalna robotę wykonywał od kilku lata na zapleczu T-Mobile w barwach Dolcanu Ząbki. Chrapkę na niego miało kilka zespołów w Ekstraklasie ale tą batalię wygrała Cracovia. Czego można oczekiwać po Cracovii z Podolińskim na ławce – najprawdopodobniej przejście na system z trzema obrońcami jest to jedyny polski szkoleniowiec który z powodzeniem stosuje tą taktykę. Co prawda nie funkcjonuje to tak jak u większości zespołów Włoskich gdzie takim systemem świetne bronią w Dolcanie było to tak że ofensywa lepiej czuła się w takiej konfiguracji.. Tak więc po Cracovii można będzie raczej oczekiwać ofensywnej gry. Jeszcze większe zmiany zaszły w kadrze z klubem pożegnało się kilku podstawowych graczy, w Krakowie nie zobaczymy już Edgara Bernhardta, Vladimira Boljevicia, Krzysztofa Danielewicza, Mariana Jarabicy, Marcina Kusia, Saidiego Ntibazonkizy, Giannisa Papadópoulosa oraz Roka Strausa. W ich miejsce do klubu przybyli: Bartosz Rymaniak, Mateusz Cetnarski, Boubacar Dialiba, Dariusz Zjawiński, Gracjan Horoszkiewicz oraz Jakub Mrozik. Na szczególną uwagę zasługuje transfer Zjawińskiego co w znaczący sposób wzmocni ofensywę Cracovii, przybył właśnie wraz z trenerem z Dolcanu gdzie strzelił 21 bramek w zeszłym sezonie. W sparingach tak jak wspomniałem zespól z Krakowa najlepiej wyglądała w ofensywie nie mają problemów ze strzelaniem bramek. Stawiam tutaj na bramki obaj trenerzy przed sezonem zapowiadali że ich zespoły będą grać ofensywną piłkę, dziś możliwe że w obu przypadkach zobaczymy wariant z trzema obrońcami wiadomo takie ustawienie będzie spełniać swoje zadanie dopiero po pewnym czasie, dziś moim zdaniem taki wariant będzie zostawiał dużo miejsc na akcje ofensywne.

