W poprzedniej kolejce Zabrzanie zremisowali w Krakowie i zebrali pochlebne oceny, ale trzeba pamiętać że byli wyjątkowo zdeterminowani, żeby rozegrać z Wisłą dobry mecz po jesiennej kompromitacji Zabrzu 0-5. Ze statystyk szczególnie 1 połowy rysuje się bardzo wyraźna przewaga Górnika, a jej przyczyną było to, że Biała Gwiazda objęła prowadzenie w 5 minucie i postanowiła grać na czas 85 minut, toteż Górnik nabijał statystyki posiadania piłki, strzałów, rzutów rożnych..Poza tym Wisła bez Stilica zaprezentowała się przeciętnie, pododnie jak i Górnik. Jednak kursy na przeciętnego Górnika spadają, bo prawdziwym problemem jest tu oczywiście Bełchatów. Pozornie trudno dociec przyczyny tak słabej postawy Brunatnych, mają oni silniejszą kadrę niż Górnik, a tu nawet zmiana trenera nie dała choćby krótkotrwałego rezultatu. Powiem tak, mam nadzieję że Ślusarski i spółka starszych zawodników rozumieją powagę sytuacji. To co się działo w szatni tego zespołu i nie tylko w szatni po odejściu Malarza można porównać do zwyczajów amatorskiego klubu przy ochotniczej straży pożarnej. Porażka z Zawiszą to był prawdziwy kubeł zimnej wody, jak to nic nie pomoże to chyba musi tam nastąpić trzęsienie ziemi w tym klubie. Zawierzę jeszcze raz Bełchatowowi, bo przy założeniu że oba zespoły zagraną na normalnym poziomie kurs na Górnik jest ewidentnie za niski. Szkoda że nie ma handicapów, więc biorę czystą 2.

