Spotykaja się ze sobą drużyny sąsiadujące w tabeli. Obydwie mają jeszcze szanse na awans do europejskich pucharów, tracąc zaledwie jeden punkt do trzeciej w tabeli Legii Warszawa z tym,że to Górnik jest chyba w lepszej sytuacji, gdyż na swoim stadionie im. Ernesta Pohla radzi sobie bardzo dobrze. W 11 dotychczas rozegranych meczach poniósł tylko 2 porażki,. Z Lechii właściwie jedynym piłkarzem, o którego mam obawy, że może coś namieszać jest Traore, który strzelił w lidze już osiem goli. Kluczem do zwycięstwa ekipy gospodarzy będzie według mnie maksymalnie możliwa neutralizacja poczynań tego zawodnika. Co ciekawe w ostatnich dwóch spotkaniach drużyny te spotykały się z tymi samymi rywalami i lepiej zdecydowanie poradziła sobie ekipa Górnika, która zremisowała na wyjeżdzie z GKS Bełchatów, a także pokonała rewelację rundy wiosennej, czyli Cracovię, która to rozgromiła w ostatnim spotkaniu Lechię aż 3:0. Od Lechii, która doskonale spisywała się w rundzie jesiennej odszedł w trakcie przerwy Wołąkiewicz, być może to też wpłynęło negatywnie na piłkarzy z Pomorza. Według mnie zwycięstwo odniesie tu drużyna na tę chwilę skuteczniejsza, czyli Górnik Zabrze.

