Przedostatnia kolejka polskiej Ekstraklasy i mecz, który może wyłonić Mistrza Polski 2015. Kolejorz ma punkt przewagi nad Legią i jeśli zdobędzie dziś w Zabrzu 3 oczka a Legia przegra w Gdańsku z Lechią, poznaniacy odbiorą Wojskowym szanse na obronę mistrzostwa. Z drugiej strony remis w żaden sposób nie urządza gości w tym spotkaniu bo jeśli Legia wygra swoje spotkanie, przy braku zwycięstwa Lecha wskoczy na fotel lidera. Kto zatem jest w lepszej sytuacji? Oczywiście Lech! Szczytem ambicji Górnika, targanego ogromnymi problemami finansowymi zdaje się być sam udział w grupie mistrzowskiej i zapewnienie sobie spokojnego utrzymania. Wielu piłkarzom kończą się po tym sezonie kontrakty i wyniki ostatnich spotkań pokazują, że zabrzanie myślą już chyba o wakacjach. Górnik w ostatnich 5 kolejkach zdobył tylko 4 punkty, przegrywając z drużyna "o coś walczącymi", a więc z Wisłą, Jagą i Śląskiem. Gra zabrzan w defensywie woła o pomstę do nieba - 52 gole stracone w 35 spotkaniach to katastrofalny wynik jak na zespół znajdujący się na tej pozycji. Co można powiedzieć o Lechu? Ostatnie 12 gier to tylko 2 porażki z 2 najgroźniejszymi rywalami a więc z Jagą i Legią. Trener Skorża ustabilizował formę drużyny, która gra regularnie. W dużej formie są Pawłowski, Linetty, bardzo dobrze gra defensywa. Dla poznaniaków to być może najważniejszy mecz od 2 lat - wygrana spowoduje, ze tytuł będzie na wyciągnięcie ręki. Z Górnikiem gra się Lechowi bardzo dobrze - ostatnie 8 gier to 6 wygranych druzyny z Wielkopolski i 2 remisy! Nie spodziewam się aby dziś Górnoślązacy "zabijali się" o tytuł dla stolicy i wierzę, że trenerskie doświadczenie Macieja Skorży da przyjezdnym komplet punktów, który ich zbliży do zasłużonego tytułu.

