Spotkanie zespołów zamykających grupę mistrzowską zapowiada nam się bardzo atrakcyjnie – na stadion przy ulicy Roosevelta gdzie swoje mecz rozgrywa Górnik przyjeżdżają Portowcy ze Szczecina. Obie ekipy raczej większy szans na miejsce na podium nie mają dlatego grają już bez większej presji która towarzyszyła im w ostatnich kolejkach rundy zasadniczej kiedy to do końca walczyli o pierwszą ósemkę, ten cel został zrealizowany a wiec można grać na luzie. Poniekąd takie podejście oglądaliśmy w pierwszych spotkaniach grupy mistrzowskiej Górnik przegrał w Krakowie z Wisłą 4:1, natomiast Pogoń jedną bramką mniej przegrała z Lechią ale przed własną publicznością. Oba rezultaty dobitnie pokazuje problem z jakim zmagają się w tym sezonie obi ekipy a tym na pewno jest brak stabilizacji gry defensywnej. Tutaj też trzeba bardzo wyraźnie zaznaczyć że Górnik u siebie to zespół kompletnie zapominający o defensywie chyba każdy ma w pamięci min. dwa remisy po 3:3 pod rząd z Śląskiem oraz Podbeskidziem zresztą tych overowych spotkań było znacznie więcej. Czy coś się w tej kwestii nagle ma zmienić moim zdaniem nie ma opcji mają swoje filozofię gry które będą się trzymać. Aspektem który im dziś pomoże to na pewno brak dwójki podstawowych obrońców po stronie gości Hernaniego oraz Matrasa. Pogoń i ich wyjazdy to duży problem nadzieją na dobry wynik jest świetna ostatnio postaw Zwolińskiego, gra defensywna gospodarzy oraz fakt o który wspomniałem wcześniej swoje już w tym sezonie zrobili. Ciekawie wygląda historia spotkań pomiędzy tymi ekipami, ostatnie trzy spotkania w Zabrzu to trzy remisy bez większych szaleństw bramkowych, natomiast w Szczecinie w trzech ostatnich spotkaniach over 3.5 był pokrywany moim zdaniem przy tym podejściu jakie ostatnio widziałem ta statystyka bramkowa zostanie przeniesiona na stadion gospodarzy.

