Górnik zajmuje obecnie ósme miejsce w ligowej tabeli. W Zabrzu nie ukrywają, że chcieliby tą lokatę utrzymać do końca sezonu. Obecnie zespół Adama Nawałki ma trzy punkty przewagi nad Jagiellonią Białystok, a obok meczu z Wisłą czeka ich jeszcze wyjazd do Lubina. Górnik w czwartek będzie chciał utrzymać bardzo dobrą passę na własnym stadionie, na którym są niepokonani od sześciu meczów, a trzy ostatnie pojedynki rozstrzygnęli na własną korzyść. W ostatnim czasie Górnik jest bardzo skuteczny w konfrontacjach z Wisłą. Wygrał trzy ostatnie pojedynki, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. W jesiennym spotkaniu obu zespołów na stadionie przy ulicy Reymonta, podopieczni Adama Nawałki wygrali skromnie 1:0 po trafieniu Michała Jonczyka. W czwartek Jonczyk na boisku nie będzie mógł się pojawić. Trener Adam Nawałka nie może również skorzystać z usług Gabriela Nowaka i Oleksandra Szeweluchina. Po raz kolejny dużą zagadką jest wyjściowa jedenastka Wisły. Szkoleniowiec zespołu Michał Probierz zapowiedział jedynie, że od pierwszej minuty zagra prawdopodobnie młody Mateusz Arian. Kontuzje z gry na pewno wykluczają Gordana Bunozę, Marko Jovanovicia, Alana Urygę, Osmana Chaveza i Rafała Boguskiego. Za kartki pauzować musi Michał Czekaj.Górnik vs Wisła Michał Probierz | fot. ASInfo Na czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo liczy zespół Wisły Kraków, który w czwartek zagra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Piłkarze Białej Gwiazdy za wszelką cenę chcą podtrzymać dobrą formę i zapisać na swoje konto kolejne trzy punkty. Szanse Wisły na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów są już czysto matematyczne. Aby mogło do tego dojść musi zostać spełnionych bardzo wiele warunków. Niemniej jednak zespół prowadzony przez Michała Probierza chce wygrać ostatnie dwa mecze do końca sezonu. W czwartek czeka go wyjazdowa potyczka z Górnikiem, a w niedzielę Wisła podejmować będzie na własnym stadionie walczący o mistrzostwo Śląsk Wrocław.

