Ósmą już serię spotkań na boiskach Hiszpańskiej Primera Division rozpoczniemy w Granadzie gdzie miejscowa ekipa będzie podejmowała gości z Madrytu Rayo. Obie ekipy mają jasny cel na ten moment utrzymanie pozycji z dala od strefy spadkowej, do tej pory mogą się pochwalić takim samym bilansem punktowy a dokładnie rzecz ujmując osiem punktów za dwa zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki. Gospodarze po udanym początku sezonu i zdobyciu wspomnianych ośmiu punktów w czterech pierwszych meczach przegrali trzy następne spotkania z Levante 0:1, Barceloną 6:0 i przed przerwą reprezentacyjną z Malagą. W zespole momentami pojawia się zbyt dużo prostych błędów bramki stracone z Malaga dobitnie to pokazują, za dużo miejsca szczególnie zostawiają w bocznych sektorach gdzie przegrywają pojedynki jeden na jeden a środkowi defensorzy też nie potrafią przeciąć piłek lecących z bocznych sektorów. Jest tez aspekt który bardzo mi się podoba widziałem to niemal w każdym z ich spotkań a mianowicie kontry wyprowadzane naprawdę na dużej szybkości kilka takich świetnych akcji zaprezentowali nawet na Camp Nou gdzie nie strzelili bramki ale okazji mieli kilka. Dziś ten aspekt i nie tylko będzie można zdecydowanie częściej zastosować bo przyjeżdża ekipa która o bronieniu nie ma za wiele pojęcia. Gra ekip Vallecano może chyba wszystkich cieszyć jest to zespół bez względu na rodzaj rywala który gra swoją piłkę a oparta jest ona na atak i jeszcze raz ataku, wystarczy zobaczyć statystyki bramkowe z poprzedniego sezonu 46:80 szczególnie ilość straconych robi wrażenie a wynik to z prostego faktu gdy prowadzą to nie bronią gdy przegrywają od razu podejmują ryzyko. W tym sezonie jak na razie 10 strzelonych i 2 więcej straconych czyli nic w tym aspekcie się nie zmieniło. Forma też wydaje się być dobra przegrali tydzień temu ale to z Barceloną 0:2 ale wcześnie wygrali z Levante na wyjeździe 0:2 oraz ograli Bilbao 2:1. Zagrają swoje to będzie wymiana ciosów i bramki, rok temu wygrali tutaj goście gładko 0:3. Na koniec jeszcze dwa zdania o absencjach. Goście przystąpią do piątkowego meczu bez Aquino i Morcillo, którzy pauzują z powodu zawieszenia. Kontuzjowanym w ekipie gospodarzy jest z kolei Daniel Larsson.

