Granada podejmuje dziś Sewillę. W Sylwestra Granada, która otwiera strefę spadkową, przegrała 1-4 z Las Palmas. Był to o tyle bardzo ważny mecz, bo spotkały się zespoły bezpośrednio rywalizujące o utrzymanie. Las Palmas wydostało się ze strefy spadkowej, a spadła do niej Granada. Granada ma mnóstwo osłabień wśród obronców. 6 obrońców jest poza grą, z czego 3 to podstawowi (Biraghi, Babin i Nico Lopes). Sewilla, w porównaniu do spotkania z Espanyolem, bez jednego z bocznych obrońców, Benoita Tremoulinasa, za to wraca Krychowiak. Z istotniejszych zawodników zabraknie jeszcze Nzonzi'ego i Krohn-Dehli. To jest świetna okazja dla Sewilli na łatwe punkty, Granada przegrała bardzo ważny mecz z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, zespół został rozbity sportowo, kadrowo, bo stracił kolejnych zawodników (obrońców Biraghiego i Babina) i zapewne mentalnie. Sewilla nie odniosła jeszcze w tym sezonie zwycięstwa na wyjeździe (0-5-3). Trudno sobie wyobrazić bardziej sprzyjające okoliczności na przełamanie tej niemocy.

