Najpierw o Armeńcach, bo nie jest tak że uważam ich za zły zespół. Zagrali świetne eliminacje do ME, w których mi. in zdemolowani Słowację czy Macedonię, gdyby nie czerwona kartka mieliby tez szansę na lepszy wynik z Irlandią. Grają badzo ofensywnym ustawieniem (4-1-4-1) W 2 linii wystąpią dziś Manoyan, Mkhitaryana, Pizelli i Kazaryan, a więc sami ofensywni zawodnicy na czele z Mkhitaryanem z Szachtara i Pizellim (z pochodzienia Brazylijczyk). Z drugiej strony jednak na pewno słabszą formacją tego zespołu jest obona z leciwym Hovsepyanem (kapitan, 39 lat) , Robertem Arzumanyanem (Jagiellonia) - nie mówię że zły zawodnik ale za wiele nie grał przez kontuzje, czy Aleksanyanem. Nie chciałbym popaść w przesadę, ale drużyny z naszej ekstraklasy maja lepszych defensorów. Słabością tego zespołu jest właśnie nierówny skład, Mkhitaryan to klasa europejska, dobra 2 linia, ale kilku zawodników zwłaszcza z tyłu jest słabszych. Na ich tle Grecy prezentują się jednak sporo lepiej, wielkich gwiazd u nich nie ma, jednak na jest solidny zawodnik na każdej pozycji. Poza tym Grekom może odpowiadac taka żywiołowa gra jaką prezentują Armeńcy - nawet jeśli uchodza ża underdoga, wcale nie oddaja pola, nie parkuja autobusu w swoim polu karnym; przeciwnie, graja do przodu, nawet dośc żywiołowo. Dzisiaj zderza się z bardzo zdyscyplinowanym zespołem Grecji, któremu bedzie trudno strzelić bramkę, nie mówię nawet o defensywie ale w ogóle przedostać się przez ten środek z Katsouranisem i Maniatisem; z drugiej strony Grecy na pewno swoje szanse wypracują. Poza tym ich forma na kilka dni przed EURO powinna już być solidna, a po serii słabszych wyników potrzebują wygranej żeby wzmocnić morale. Kurs bardzo dobry, ponieważ Armeńcy byli objawieniem eliminacji do Euro, ale dzisiaj Grecy wygrają, jeśli poważnie potraktują to spotkanie

