Czesi dostali wielkie lanie od Rosjan, jednak ich gra nie wyglądała wcale tak źle. Naprafili po prostu za zespół, który potrafi z kontrataku każdego zamordować (Rosjanie w takim sam sposób rozprawili sie niedawno z Duńczykami i Włochami), czeski sposób gry był dla Sbornej idealny: długie i statyczne rozgrywanie ataku pozycyjnego i mnóstwo miejsca - tego właśnie Rosjanie potrzebują. Ale Grecy nie potrafią tak szybko grać jak Rosjanie, mają też znacznie słabszą 2 linię niż Czesi z Rosickim, Plasilem czy Pilarem, więc jestem przekonany że to nasi sąsiedzi bedą dominowali w środku pola. Siła Greków leży w ich defensywie, staraja się przede wszystkin nie stracić bramki i strzelić coś z kontry czy stałego fragmentu, ale przeciez dzisiaj ta formacja (obrona), bedzie wyszczerbiona, Papadopoulos jest kontuzjowany a Papastathopoulos zawieszony. Duży minus dla Greków, bo to dwaj podstawowi obrońcy, pnadto nie pewny jest występ Fotakisa. Poza tym coś czuję że Grecy mogą grac tu na remis, maja już 1 punkt, więc mieliby 2 - mogą troche kalkulować że Rosjanie zagwarantują sobie juz dzisiaj awans i odpuszczą im ostatni grupowy mecz. Na pewno bardziej zdeterminowanym zespołem bedą Czesi, którzy w razie porażki muszą pakować walizki. Mam tylko nadzieję że Bilek wprowadzi jakiegoś innego napastnika bo tego tej drużynie najbardziej brakowało, Baros nie jest w dobrej formie. W ekipie Bilka nie ma żadnych wymuszonych absencji. Mimo wysokiej porażki z Rosjanami dla mnie faworytem tego meczu są Czechy, myslę że co najmniej nie przegraja tego meczu więc +0 biorę z przekonaniem.

