Dziś spotkają się towarzysko Hamburg z Barceloną. Oby dwa kluby dzieli ogromna przepaść wiadomo Barcelona to wielka klasa i renoma a HSV słabiutki zespół Bundesligi. W takim meczu jak dziś nie zwykle koncentrują się zawodnicy bowiem chcą jak najlepiej wypaść przed takim rywalem. Nikogo zatem nie trzeba specjalnie motywować do gry.Hsv zakończył rozgrywki na odległej 15 pozycji w ostatnich meczach zainkasował o to takie rezultaty:1:1 z Rosenheim,następnie zremisowali 2:2 z Terek Grożny,zremisowali 1:1 z Holstein Kiel,wygrali 0:6 z Suwon Bluewings,wygrali 2:1 z FC Groningen i ostatnio także wygrali ale z Seongnam Ilhwa Chunma FC 1:0. W ich stylu gry mało co się zmieni również w tym sezonie klub jest biedny i mało inwestuje w nowych graczy. W tym sezonie będzie grać by nie spaść z ligi ma im w tym pomóc były napastnika Lecha Poznań Rudnevs oraz bramkarz Rene Adlera z Bayeru Leverkusen. W Barcelonie największym nie obecnym będzie ich trener który odszedł z drużyny , sprzedali również Seydou Keite i nabyli obrońce Jordi Alba. Reszta graczy pozostaje w klubie. Spotkanie będzie obfitowało w wiele goli i zobaczymy z pewnością tiki- takę i to nie jeden raz.

