Jeszcze tylko przez dwie kolejki będziemy ekscytować się grą na boiskach niemieckiej Bundesligi. Dawno poznaliśmy mistrza kraju, wicemistrzostwo też zostało zaklepane ale ciągle trwa zacięta walka o Europejskie Puchary oraz ligowy byt. HSV Hamburg tak utytułowany klub w Niemczech może w tym sezonie ponieść prawdziwą tragedię a taką będzie spadek do 2.Bundesligi. Widmo jest coraz bliższe do bezpiecznej strefy tracą już pięć oczek i nie ma jakikolwiek tak naprawdę szansa do doścignięcie Stuttgartu. Na ich szczęście trzecia pozycja od końca daje grę w barażach ale i z utrzymaniem tej pozycji będzie mega ciężko zespół Nurnberg traci tylko punkt a zamykający ligową stawkę beniaminek dwa oczka. Dodatkowo oba zespoły mają w tej kolejce mecze u siebie z zdecydowanie mniej wymagającym rywalami niż Hamburg i jestem przekonany że ktoś z tej dwójki po prostu wygra a to dla gospodarzy tego starcia będzie oznaczało że również muszą wygrać by zachować pozycję barażową. Ciężko jakoś ostatnio doszukiwać się pozytywów w ich grze trzy porażki z rzędu mogą oznaczać koniec tego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bayern z dawno wywalczonym mistrzem kraju przygotowuje się do finału Pucharu Niemiec. Bez sezonu tutaj jest pisane o stylu Bawarczyków na krajowym podwórku po prostu nie mieli sobie równych i ta tiki-taka ze słabszymi rywalami sprawdza się świetnie. Na wyjeździe do tej pory zanotowali jedną porażkę w rezerwowym składzie przegrali z Augsburgiem 1:0, po za tym jeszcze tylko dwa remisy, bramki 42:7. W jedenastce na pewno nie znajdą się jednak kontuzjowany Tom Starke i zawieszony za kartki Rafinha. Poza składem pozostają także Holger Badstuber, Xherdan Shaqiri i Thiago Alcantara, którzy dopiero wznowili treningi po kontuzjach, ale nie ma co ukrywać tylko ten ostatni może powiedzieć że na tą chwilę miałby pierwszy skład. Hamburg w najważniejszym momencie sezonu dostaje takiego rywala, jedno jest pewne na pewno powalczą ale czy mają jakikolwiek szasnę z Bayernem co prawda ekipa Pepa jest w dołku ale tak bardzo na krajowym podwórku tego nie widać. Dziś będą chcieli zdecydowanie wygrać by poprawić nastroje po porażce z Realem Madryt by w lepszych nastrojach przystąpić do ostatniego trofeum jakie muszą zdobyć w tym sezonie czyli puchar Niemiec. Większy rotacji raczej w Bayernie się nie spodziewam bo to trochę też zaszkodziło Bawarczykom po zdobyciu mistrzostwa wypadli trochę z rytmu. Nie dość że Hamburg jest słaby to do tego Mirko Slomka ma problemy kadrowe i tak z rożnych przyczyn dziś nie zobaczymy obrońców: Djourou 22/0, Lam 9/1, Rajkovica 2/0 i Sobiecha 10/1, czwórki podstawowych pomocników Arslana 31/1, Beistera 16/5, Zoua 27/2 i najlepszego strzelca zespołu Lasogga 19/12. Najgorsza wiadomość jest jednaka taka że Hamburg to jeden z ulubionych przeciwników mistrza Niemiec w tym sezonie w Hamburgu spotkali się w Pucharze Niemiec i nie było czego zbierać 0:5, rok temu wygrali tutaj 0:3 a u siebie zrobili rzeź niewiniątek wygrywając 9:2.

