Tym razem mecz przygotowany z ligi niemieckiej i najwyższej klasie rozgrywkowej Bundeslidze. Bawarczycy nie zwalniają tempa i dziś na pewno urządzą festiwal strzelecki w Hamburgu.Bruno Labbadii przegrała już trzeci mecz z rzędu tym razem ulegając na wyjeździe Freibergowi 0:1 po golu w drugiej połowie, na którego lepsi w tym spotkaniu gospodarze w pełni zasłużyli.W dwóch ostatnich spotkaniach HSV nie strzeliło ani jednego gola i trudno się dziwić, bo w ostatnim spotkaniu ligowym nie oddało ani jednego celnego strzału na bramkę rywala, a w najlepszej sytuacji Wood trafił w słupek.Kiepsko sprawdzają się ostatnio nowi zawodnicy sprowadzeni latem: Kostica nie było nawet na ławce, Halilovic zagrał dopiero w drugiej połowie, a Wood jak dotąd strzelił tylko jedną bramkę.Tylko w trzech ostatnich spotkaniach z Bayernem HSV straciło aż piętnaście bramek choć akurat w meczu styczniowym w Hamburgu gospodarze przegrali tylko 1:2. Bawarczycy w meczu dwóch drużyn, które w poprzednich kolejkach jeszcze nie straciły punktu gładko pokonali Herthę Berlin prowadząc już od 16 minuty, a w drugiej połowie strzelając jeszcze dwa gole.Drugiego gola do czterech wcześniejszych asyst dołożył Franck Ribery, któremu świetnie układa się współpraca z Carlo Ancelottim. Gola nie zdobył za to lider klasyfikacji strzelców Robert Lewandowski, który w czterech spotkaniach strzelił pięć bramek. Pierwsze spotkanie w tym sezonie, a w ogóle pierwsze od marca w Bundeslidze rozegrał Arjen Robben, któremu 25 minut gry wystarczyło na strzelenie gola. Walka o miejsce w składzie na pozycjach ofensywnych jeszcze się zaostrzy.Bayern nie przegrał spotkania wyjazdowego w lidze od grudnia zeszłego roku kiedy na Borussia Park lepsza okazała się Borussia Monchengladbach; w poprzednim sezonie Bayern tylko cztery razy tracił punkty na wyjeździe, trzykrotnie remisując.

