HSV Hamburg znowu nie rozpoczął dobrze sezonu tylko remis z Inglostadt przed własną publicznością, następnie porażka z Leverkusen 3:1. Problem znowu w defensywie w obu spotkaniach jako pierwsi wychodzili na prowadzenie bo czym zaczęli tego bronić i z każdą minutą robili to coraz bardziej chaotycznie. Myślę że jakieś wnioski z tych starć wyciągnęli i w razu prowadzenie będą szukać bramek tym bardziej że mają naprawdę fajny i solidny duet napastników na ten sezon Lasogga – Wood. Kibice będą zresztą od nich wymagać ofensywnej gry z beniaminkiem. Beniaminek to jak wiele osób określa zespół sztuczne stworzony na wielkich pieniądzach koncernu Red Bulla, ale by znaleźć się w elicie musieli pokonać drogę jak każdy tak więc się im należy. Spodziewano się tutaj wielkich szaleństw w okienku transferowym ale tego nie było, oczywiście przyszło kilku graczy którzy wzmocnili skład ale czegoś głośnego nie było. Dlatego spodziewam się tak jak na zapleczu zespołu ofensywnego z ciekawą grą którą już zaprezentowali w pierwszej kolejce remisując 2:2 z Hofenheim , gdzie była wymiana ciosów i mnóstwo sytuacji. Mamy też już z ich udziałem wielką niespodziankę a nawet sensację czyli ogranie Dortmundu 1:0, mecz oczywiście nie tak otwarty jak debiut ale też była momentami wymiana ciosów obu ekipą zabrakło tylko skuteczności. Widać po beniaminku dużą pewność siebie z naprawdę młodym składem. Wielu ekipą nie podoba się ten twór i motywacja ekip jest ogromna na to by wygrywać z tym zespołem, tego samego oczekuje Hamburg który tutaj będzie szukać na pewno od początku zwycięstwa i bramek. Beniaminek gra natomiast swoje jak wspomniałem skład młody i brakuje doświadczenia co myślę że zacznie się szczególnie dobijać na defensywie bo w ataku młodzież ma fantazję i tak jakość pozostanie.

