Wydawało się jeszcze kilka tygodniu temu, że wicemistrzostwo Niemiec dla Wolfsburga jest już zaklepane, tak jak mistrzostwo dla Bayernu. Ostatnio jednak Wolfsburg zaczął grać dość nieregularnie (porażka z Augsburgiem i remis z Mainz) co sprawiło, że ich przewaga nad trzecim zespołem zmalała do 7, a nad czwartym do 9 punktów. Ktoś oczywiście może powiedzieć, że to wciąż dużo ale warto zauważyć, że zarówno Borussia M’Gladbach jak i Bayer Leverkusen w ostatnim czasie regularnie wygrywają swoje spotkania i jeżeli Wolfsburg szybko nie zacznie wygrywać na wyjazdach to przewaga będzie topnieć i nie jest powiedziane, że te drugie miejsce utrzymają do końca sezonu. Ja osobiście jednak myślę, że Wolfsburg w końcu i w meczu wyjazdowym się przełamie, myślę, że będzie to już w tej kolejce gdzie zagrają na Imtech Arena z HSV. Gospodarze co prawda wciąż są zamieszani w walkę o utrzymanie (aktualnie zajmują barażowe miejsce) ale ciężko jest napisać, że piłkarze HSV przypięci do muru zaczęli ostatni grać lepiej, ba wygląda to coraz gorzej. W 4 ostatnich meczach nie potrafili zdobyć gola, punktów też ostatnio zdobywają jak na lekarstwo (2 w 7 ostatnich kolejkach), a ostatnio zostali rozbici przez Leverkusen 0:4. Wydaje się więc, że dla Wolfsburga jest to idealny przeciwnik z którym można pokusić się o zwycięstwo i umocnieniu pozycji wicelidera rozgrywek. Tym bardziej, jak już wspomniałem HSV to drużyna, która w tym sezonie ma wielkie problemy ze zdobywaniem bramek, a ostatnio to się nawet nasiliło. Ciężko więc będzie o punkty z takim rywalem jak Wolfsburg, który przecież w ofensywie potrafi prezentować się znakomicie i ma z przodu takich zawodników jak Dost, De Bruyne czy Schürrle. W dzisiejszym meczu w ekipie gości nie zagrają Luiz Gustavo (kartki) oraz Felipe i Hunt (urazy). W drużynie gospodarzy jedynym kontuzjowanym zawodnikiem jest Diekmeier, mimo to uważam, że Wolfsburg grając swoją piłkę nie powinien mieć dziś kłopotów ze zdobyciem kompletu punktów.

