Dziś w League One prawdziwy "mecz na szczycie". Oczywiście,chodzi mi o mecz Hartlepool z Portsmouth,czyli dwóch ekip zamykających tabele.Sytuacja obu drużyn jest naprawdę trudna,gdyż do miejsca bezpiecznego tracą odpowiednio 12 i 11 punktów.Do końca pozostało jeszcze sporo meczów,dlatego możemy określić to spotkaniem mianem "za sześć punktów". Ja faworyta tej rywalizacji widzę w drużynie gospodarzy,ze względu na prezentowaną formę w ostatnim czasie.W ostatnich trzech spotkaniach Hartlepool zanotowało 7 punktów,dzięki zwycięstwom nad Notts County oraz właśnie Portsmouth,tyle że na wyjeździe.W dodatku w ostatnim spotkaniu "Pools" zremisowali na wyjeździe ze Swindon 1:1.Ekipa gospodarzy najprawdopodobniej przystąpi do tego starcia w takim samym zestawieniu jak weekendowy mecz z Swindon. S.Howard i A.Sweeney w dalszym ciągu nie są gotowi do gry. Sytuacja Portsmouth wydaje się dramatyczna.O ile w przypadku Hartepool idzie ku lepszemu,to Portsmouth przegrało 9 kolejnych gier ligowych.Wiadomo,że klub boryka się z kłopotami finansowymi,co ma też przełożenie na sytuację w lidze.Niestety nie widzę jakichś szans na poprawę w najbliższym czasie.W zespole gości kontuzję leczy Connolly,a Sutherland powrócił z wypożyczenia do QPR. Obie drużyny są w ciężkiej sytuacji,ale to Hartepool jest w lepszej formie.Zwycięstwo nad Notts County czy remis ze Swindon nie są dziełem przypadku.W dodatku dwa tygodnie temu w bezpośrednim spotkaniu lepsze było Hartepool,w dodatku grając na Fratton Park.Dziś najprawdopodobniejszy scenariusz dla mnie to zwycięstwo gospodarzy,a kurs nie jest zły.

