Mecz o być albo nie być dla Herthy Berlin w bundelidze.Hertha zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli. Do plasującego się na miejscu barażowym FC Koeln traci dwa punkty, ale ma korzystniejszy bilans bramkowy. W Berlinie zdają sobie sprawę, że jeżeli wygrają z grającym o przysłowiową "pietruszkę" Hoffenheim to mają duże szanse na grę w barażach o utrzymanie. Niewiele bowiem wskazuje na to, aby FC Koeln było w stanie pokonać Bayern Monachium. Hoffenheim przegrywając dwa ostatnie spotkania na własnym stadionie definitywnie straciło szanse na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów. Do Berlina drużyna prowadzona przez Markusa Babbela jedzie więc bez presji. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że Babbel jeszcze jesienią ubiegłego roku był szkoleniowcem Herthy. Dla obu zespołów będzie to zaledwie szósty pojedynek w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans dotychczasowych meczów jest remisowy, obie drużyny odniosły po dwa zwycięstwa, a jeden pojedynek zakończył się podziałem punktów. Miało to miejsce w rundzie jesiennej, kiedy padł remis 1:1. Hertha gra o utrzymanie a Hoffenhim o nic więc drużyna Herthymusi wygrać.

