Po krótkiej przerwie wraca Szkocka Premier League, w grupie spadkowej znalazły się m.in. ekipy Hibernian i Aberdeen. Nie są one zagrożone spadkiem, dlatego to spotkanie można traktować z przymrużeniem oka. Faworyzuję w tym spotkaniu zespół z Edinburgha, bowiem grają u siebie w tabeli dzieli obie drużyny zaledwie punkt, a wygrana gospodarzy pozwoli im przeskoczyć swoich rywali. Hibernian zaliczył ostatnio aż 3 porażki z Celticiem, Inverness i Motherwell. W ostatnim swoim spotkaniu grali w pucharze FA, gdzie przegrywając 0:3, potrafi wygrać po dogrywce 4:3. Takie wygrane podnoszą morale w drużynie, a mecz finałowy z Celticiem dopiero w pod koniec maja, więc teraz pozostało szlifowanie formy do głównego celu w tym sezonie. Hibernian u siebie gra średnio 6 zwyciestw, po 5 remisów i porażek. Bilans bramkowy +3. Ostatni mecz wygrany u siebie to mecz pucharowy wygrany właśnie z Aberdeen, dziś szansa przełamać się, gospodarze dzięki temu mają przewagę psychiczną przed tym meczem. Aberdeen na wyjeździe przyzwoicie, bo wygrał 5 spotkań, lecz przegrał już aż 8. Przy tym ma ujemny bilans bramkowy -5. W tym roku obie ekipy grały już dwukrotnie, w styczniu w Aberdeen padł bezbramkowy remis, a w Lutym na boisku w Edinburghu wygrali gospodarze 1:0, liczę że dziś również uda im się wygrać, a znacznie pomóc może w tym Griffiths walczący o koronę króla strzelców, aktualnie z 20 bramkami na koncie.

