W czwartek Tahiti zagra z mistrzami świata i Europy Hiszpanią na 80-tysięcznej Maracanie, która zmieściłaby jedną trzecią mieszkańców kraju. By przyzwyczaić piłkarzy do atmosfery, na zgrupowaniu przed wyjazdem do Brazylii zatrudniono ludzi, którzy krzyczeli i gwizdali w czasie treningów, grając kibiców. Na takim stadionie jak Maracana nigdy nie grali -mistrzostwo Oceanii zdobyli w Honiarze na Wyspach Salomona. "Pojemność" tamtejszego stadionu ocenia się na 22 tys. Tylu mniej więcej kibiców mieści się na trawie porastającej zbocze góry, przy której zrobiono boisko. W pierwszym spotkaniu Pucharu Konfederacji piłkarze Tahiti przegrali 1:6 z Nigerią, ale trener jest z nich dumny.W poniedziałkowym meczu z Nigerią kibice byli za Tahiti. Klaskali w zasadzie w każdym przypadku, kiedy piłkę przy nodze miał któryś z piłkarzy Tahiti.Aż dziesięciu roszad w składzie może dokonać Vicente Del Bosque przed czwartkowym meczem przeciwko Tahiti. Najbliżsi rywale La Furia Roja zostali kilka dni temu rozbici przez Nigerię różnicą pięciu goli. Przemęczanie czołowych zawodników nie ma zatem najmniejszego sensu. Dziennikarze, którzy przyglądali się ostatnim treningom reprezentacji Hiszpanii doszli do wniosku, iż Del Bosque zdecyduje się na wymienienie niemal całego składu.Spekuluje się, że w porównaniu do pierwszego meczu przeciwko Urugwajowi w składzie pozostanie jedynie Sergio Ramos dlatego stawiam że Hiszpanie nie wygrają więcej niż 8:0 i stawiam under z dobrym kursem 2.14

