Jak wiemy tegoroczny Puchar Konfederacji to turniej w którym pada bardzo duża ilość bramek. Już nie chodzi o to, że mieliśmy na turnieju Tahiti, który regularnie przegrywał dość wysoko ale i np. Włosi wygrali 4:3 z Japonią czy 2:4 z Brazylią. W dzisiejszym meczu półfinału nie spodziewam się, że w dzisiejszym meczu półfinałowym pomiędzy Hiszpanią a Włochami padnie dużo bramek. Obie reprezentacje znają się bardzo dobrze i ciężko będzie się zaskoczyć. Gram tutaj under 3.5 bramek. Patrząc na historię spotkań Hiszpanów z Włochami to jedynie ostatni finał na Euro 2012 przyniósł over 3.5 goli (4:0 wygrana Hiszpanów), a tak: 1:1 (faza grupowa Euro 2012), 0:0 (Euro 2008), mecze towarzyskie: 2:1 (2011), 1:0 (2008), 1:1 (2004) i 2:1 (2000). Ponadto co można zauważyć jeśli chodzi o grę Hiszpanów to pewien minimalizm i nie tyczy się to tylko Pucharu Konfederacji. Zespół La Rocha dość szybko zadowala się skromnym prowadzeniem, pamiętamy z fazy grupowej 2:0 z Urugwajem gdzie w drugiej połowie Hiszpanom ewidentnie zależało na tym by jak najszybciej mecz się zakończył? Nie jest to drużyna, która jakoś mocno dąży do wygrywania jak najwyższą ilością bramek, owszem zdarzają się wyjątki, ale np. droga do Mistrzostwa Świata w 2010 roku wygląda od 1/8 następująco: 4 zwycięstwa po 1:0. Włosi natomiast może na tym turnieju tego nie pokazują ale potrafią grać dobrze w obronie i myślę, że dziś będą naprawdę groźną drużyną dla Hiszpanów. Wiadomo bowiem, że jest to drużyna turniejowa, która na pewno w środku wzmacnia się takimi sprawami jak kontuzje swoich zawodników (Pirlo, De Rossi czy Balotellii) i będą chcieli zagrać dla tych piłkarzy. Kto wie może do rozstrzygnięcia tego spotkania potrzebna będzie dogrywka lub nawet rzuty karne? Osobiście jednak uważam, że takich wyników jak w fazie grupowej Włochów dziś nie zobaczymy. Do tej pory w 3 meczach Włosi notowali 3 over 2.5 dziś może więc czas na pierwszy under 2.5?

