Dzisiaj wieczorem zostanie rozegrany drugi z półfinałów Pucharu Konfederacji, w którym zmierzą się reprezentacje Hiszpanii i Włoch. Hiszpanie zanim pojechali na turniej do Brazylii rozegrali dwa spotkania kontrolne. Pokonali w nich Haiti (2:1) oraz Irlandie (2:0). Po przyjeździe do Kraju Kawy "La Roja" pewnie wygrała swoją grupe "B" okazując się lepsza od Urugwaju (2:1), Tahiti (10:0) i Nigerii (3:0). Najlepszym strzelcem aktualnych mistrzów Świata i Europy jest Fernando Torres strzelec pięciu bramek. Włosi przed turniejem musieli rozegrać spotkanie eliminacyjne do MŚ - podopieczni Cesarego Prandelliego zremisowali w nich bezbramkowo z Czechami, później jeszcze podzielili się punktami z Haiti (2:2). W Brazylii już "Azurri" pokonali Meksyk (2:1), Japonie (4:3) i ulegli gospodarzom turnieju "Canarinhos" (2:4). Włosi do potyczki z Hiszpanami przystąpią osłabieni. W meczu napewno nie zagrają Mario Balotelli i Ignazio Abate, ale już gotowy do występu powinien być Andrea Pirlo. Tak czy inaczej faworytem będą aktualni mistrzowie Świata i Europy. W ostatnich spotkaniach padało sporo bramek i myśle, że i tym razem może być podobnie,

