O godzinie 19:30 dojdzie do spotkania ekipy Hajduka i Shakhtara. W pierwszym spotkaniu to kazachowie byli lepsi i wygrali na własnym boisku 4:2. Mimo, że mają dwubramkową zaliczkę z pierwszego spotkania, jestem pewny, że przed własną publicznością drużyna gospodarzy strzeli minimum dwie bramki, zachowując szanse by przejść do kolejnej rundy. Pierwsze spotkanie było rozgrywane w naprawdę szybkim tempie, a obie drużyny popełniały błędy w defensywie-na więcej pozwolili sobie chorwaci i dali sobie strzelić 4 bramki. Kilka dni później Hajduk wygrał u siebie 2:0 z Slaven Belupo, co na pewno poprawiło ich morale, co może być bardzo ważne przed dzisiejszym rewanżem. To było ich pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, a także pierwsze zwycięstwo trenera Tudora. A ten w wywiadach stwierdzał, że jego drużyna ma duże szanse na awans, muszą tylko uniknąć błędów w obronie i pokazać, że w ofensywie potrafią strzelać bramki. Chorwaci na rewanż nie mają żadnych absencji. Shakhtar, z drugiej strony wciąż ma przewagę z pierwszego meczu i na pewno łatwo nie odpuszczą, zawodnicy trenera Kumnyikova podejmą 90 minutową walkę by tylko wywalczyć wymarzony awans. Jednak czy kazachowie zaimponują nam w Lidze Europy tak jak w rodzimej lidze i udowodnią, że wynik z pierwszego spotkania to nie był przypadek? Uważam, że gospodarze odniosą zwycięstwo i będą bardzo blisko awansu do następnej rundy.

