Spotkanie Houston Rockets z Detroit Pistons. Faworytem tego spotkania jest zespół gospodarzy. Rockets grają świetnie w ofensywie, dużo rzucają i słabo bronią. Jest to typowo overowa drużyna, ale w dużej części - nawet większej części zależy to od ich popisów pod koszem rywali. Rockets u siebie na razie mają bilans 4-1, kryli handicap w 6 ostatnich spotkaniach. Średnia rzucanych punktów u siebie to 101. Czyżby lanie dla Pistons? Detroit to jedna ze słabszych drużyn w NBA i należy grać przeciwko nim. Może nie są tak słabi jak Sacramento, ale oni przegrali 13 punktami a tutaj wystarczy 7. Pistons na wyjazdach nie będą sprawiać niespodzianek, wygrali tylko raz z podobnej klasy rywalem Charlotte Bobcats. Razem przegrali 10 z 13 meczów i praktycznie wszystkie od 10 do 17 punktami straty. Spotkania bezpośrednie to od 2005r bezwzględna dominacja Rockets u siebie, którzy wygrali 6 z ostatnich 7 i 7 z ostatnich 9 w relacji dom/wyjazd. Rozumiem że Lowry, Martin i Scola grają bardzo dużo minut i mogą być zmęczeni, ale grają tak dobrze, że chyba nie będzie trzeba ich oszczędzać. Myśle, że Houston od początku będzie wysoko prowadzić i ok 10 punktami wygrają. Pistons tak naprawde mogą liczyć tylko na Grega Monroe. Jedyny który może zdobyć 30+ punktów.

