Po bardzo dobrym początku sezonu w wykonaniu Tygrysów, którzy najpierw pokonali Leicester 2-1 a następnie Swansea 2-0 ostatnio zostali zastopowani przez Manchester United (0-1) oraz Burnley z którymi zremisowali 1-1. Zupełnie odwrotnie jest w ekipie Arsenalu, którzy po porażce z Liverpoolem w pierwszym meczu 4-3 w kolejnych meczach spisywał się już zdecydowanie lepiej. W dwóch ostatnich meczach kanonierzy zdobyli komplet punktów pokonując najpierw Watford 3-1 a następnie Southampton 2-1. Obie ekipy mają po 7 punktów na koncie i tylko dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu Arsenal jest wyżej w tabeli. Obie ekipy mają problemy kadrowe . Gospodarze zagrają dziś bez: McGregora, Dawsona, Bruce'a, Luera, Lenihana oraz Odubajo. Arsenal tymczasem musi sobie radzić bez: Mertesackera, Paulisty, a także Welbeck'a. O ile jednak goście te braki kadrowe spokojnie mogą załatać o tyle gospodarze mogą już mieć z tym problem. Ta sytuacja sprawia, że szansę na zwycięstwo Kanonierów wzrastają. Stawiam na gości Przewidywane składy: Hull: Jakupović - Robertson, Davies, Livermore, Elmohamady - Meyler, Huddlestone, Mason - Diomande, Hernandez, Snodgrass Arsenal: Cech - Monreal, Koscielny, Mustafi, Bellerin - Cazorla, Xhaka, Sanchez, Ozil, Perez - Giroud

