W 18 kolejce angielskie Premiere League Hull City podejmie na własnym boisku Manchester City. Obie drużyny rzecz jasna grają o odmienne cele. Hull chce opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Do tego potrzeba punktów. Remis z faworyzowanym Manchesterem wezmą w ciemno. Taktyka Hull raczej będzie przejrzysta. Nie stracić gola, zamurować bramkę i liczyć na jakiś kontratak. W ostatnich 5 meczach rozegranych przez Hull ta taktyka brała górę. Hull strzelała mało goli - w sumie 4 gole gdyż głównie skupiała się na bronieniu dostępu do własnej bramki. W sumie Hull strzeliło w tych 5 ligowych meczach 4 gola, przy czym 3 w zremisowanym meczu 3:3 z Crystal Palace. W sumie w tych 5 meczach 3 rqzy notowany był wynik poniżej 2,5 gola. Myślę, że tak też będzie w tym spotkaniu. Nastawione defensywnie Hull będzie za wszelka cenę bronić dostępu do własnej bramki. Manchester City to zespół, który doskoanale zdaje sobie sprawę, że zwycięstwo 1:0 też jest premiowane 3 punktami. Zapewne wyczeka moment, w ktorym zaatakuje i bedzie utrzymywać ten wynik. City to wyrafinowany zespół. Nie musi wygrywać spektakularnie. Poza tym nie zagra Aquero za czerwona kartkę. To wszystko sprawia, że uważam City za faworyta tego meczu, ale myślę że to będzie skromne zwycięstwo. Spodziewam się rozstrzygnięcia 1-2:0. W każdym razie poniżej 2,5 goli.

