Jeden z sobotnich meczów 12ej kolejki szwedzkiej allsvenskan ligi. IFK Goteborg miała nieudany poprzedni sezon, który zakończyła w dolnych rejonach tabeli, ale w tym roku widzimy zdecydowane odrodzenie tego zasłużonego zespołu. Po dotychczasowych kolejkach zajmuje pozycję wicelidera tabeli z 21 punktami i traci 3 oczka do liderującego Malmo. Szczególnie ostatnio IFK wygląda bardzo fajnie, bo od końca kwietnia zanotowała 4 zwycięstwa i 2 remisy (w tym ze wspomnianym Malmo). Orebro jest mocno przeciętnym zespołem tej ligi. Obecnie zajmuje 12tą pozycję w tabeli (na 16 drużyn) z 11 punktami na koncie i jest to standardowa pozycja tej drużyny, bo nawet poprzedni sezon kończyła na zbliżonym miejscu. Ostatnie mecze bezpośrednie lepiej wychodzą drużynie IFK, która od 2018 roku wygrała dwukrotnie i raz padł remis w meczu rozegranym na terenie Orebro. Zespół z Goteborga jest wskazywany tutaj na faworyta i w pełni się zgadzam z tym podejściem, bo jest w dobrej formie i gra u siebie, a rywal mocno przeciętny.

