Spotkanie Indiana Pacers z Boston Celtics. Na to spotkanie wybrałem szybki typ czyli już po jednej kwarcie. Mianowicie prowadzenie w niej gospodarzy. Boston w tym sezonie gra cieniutko. Na ten moment nie mają prawa mierzyć się z Indianą. Obie drużyny na B2B. Grały wczoraj swoje mecze. Boston przegrał z Chicago Bulls u siebie 79:88, a Indiana wygrała na wyjeździe z Toronto Raptors 95:90, mimo że w 3 tercjach przegrywała wyraźnie. Pacers są w tym sezonie bardziej charakterni i chyba ambitni. Boston przy nich wygląda jak stare dziadki strudzone życiem. Może zbyt przekoloryzowałem, ale grają zbyt wolno. Boston z resztą od lat był drużyną rozważnie grającą i wolną, ale nie do tego stopnia. Mimo wszystko nadal są "maszynką" do underów. Rzucają mało, tracą mało. Ich średnie to 90-91 (strzelone/stracone). Dzięki temu na 10 pojedynków aż 8 razy padał under. Indiana podobnie, jest drużyną która gra nieskutecznie, ale jest bardziej żwawa. 9 z 11 pojedynków kończyli underem i wszystkie u siebie (4/4). Ale też wygrali wszystkie mecze u siebie i stąd mój typ. Oba zespoły w równym stopniu zmęczone, więc to nie będzie miało wpływu na dzisiejsze spotkanie. Indiana wygrała 2 ostatnie spotkania bezpośrednie dosyć wyraźnie... myśle, że dziś będzie to trzeci raz i to pokaże że następuje zmiana w szeregach, a Boston już nie powinien być uznawany za drużynę ścisłej czołówki.

