Wydaje się, że lepszej okazji do zdobycia trzech punktów Nerazzurri wymarzyć sobie nie mogli. Ich dzisiejszym rywalem będzie zespół Artura Boruca - Fiorentina, która w ostatnim czasie gra beznadziejnie. Viola na wyjazdach w tym sezonie jeszcze nie wygrała. Rozegrali sześć wyjazdowych spotkań i zaledwie dwa zdołali remisować. Bilans goli w tych meczach na kolana nie powala - 1:7. Wydaje się, że Inter te gorsze dni ma już za sobą. Co prawda przegrali dwa z czterech ostatnich meczów ale rywalami byli wówczas drużyny równie silne jak Inter. Inter na to spotkanie przyjeżdża w okrojonej kadrze bowiem do grupy kontuzjowanych zawodników dołączył Chivu. W tym meczu nie zagra również Zanetti, który w poprzedniej kolejce ujrzał czerwony kartonik. Ostatnie spotkanie na Giuseppe Meazza piłkarze z Florencji wygrali ponad dekadę temu. Ograli wówczas Inter 0:4. Od tego czasu wygrywali już tylko gospodarze. W kolejnych dziesięciu meczach zdobyli 18goli a stracili zaledwie cztery. Do składu Interu wraca Julio Cesar, który przed meczem z CSKA narzekał na drobny uraz. Stawiam w tym meczu na zwycięstwo wicemistrzów Włoch.

