Na San Siro dojdzie dziś do derbów Mediolanu w których Inter zmierzy się z Milanem. Obie drużyny w tym sezonie zawodzą na całej linii i o upadku tych dwóch drużyn świadczy fakt, że celem(marzeniem) na ten sezon zarówno dla Interu jak i Milanu jest zajęcie miejsca dającego prawo gry w Lidze Europy w przyszłym sezonie. Choć patrząc na aktualną formę i sytuację w tabeli będzie to o to naprawdę ciężko. Kto jest faworytem tych nieco wyblakłych derbów? Osobiście uważam, że bardzo ciężko wskazać w tym meczu faworyta, raczej możemy chyba spodziewać się podobnego rezultatu jak w pierwszym meczu tych ekip czyli remisu. Zresztą zarówno Inter jak i Milan w tym sezonie sporo meczów remisują w Serie A. Inter ma na koncie 11 remisów, natomiast Milan 12, dla obu ekip rezultat remisowy jest najczęstszym rezultatem jaki w tym sezonie notują. W ostatnich sezonach co prawda mieliśmy zwykle w derbach wyniki rozstrzygnięte, a remisy były dość mało popularne. Wydaje mi się jednak, że dziś zarówno Inter jak i Milan są w podobnej sytuacji (obie ekipy są w przebudowie, obie myślami są już przy okienku transferowym w którym zarówno jednych i drugich czeka spore przemeblowanie). Remis więc jest bardzo prawdopodobny i taka też jest moja propozycja na to spotkanie. W tym meczu obie drużyny nie zagrają w najsilniejszych składach. Inter musi sobie radzić bez Guarina, Brozovica, Jonathana, Dodo i Campagnaro (dwóch pierwszych pauzuje za kartki). Jeśli chodzi o Milan to z powodu urazów w derbach nie zagrają Agazzi, El Shaarawy, Mastour, Montolivo, Essien i Destro. Podsumowując, przed nami mecz drużyn, które w tym sezonie najczęściej remisują, mecz drużyn, które aktualnie zmagają się z podobnymi problemami i mają podobny potencjał piłkarski. Myślę, że ciężko będzie tutaj zdominować mecz przez jedną z drużyn, raczej będzie to mecz walki, mecz na tzw. remis w której o losach meczu może zdecydować jedna akcja. Ja jednak nie przewiduję tutaj zwycięstwa którejś z ekip i przychylam się do remisu w tym starciu.

